Odwrotnie jak w sobotę, niedzielna pogoda była wprost wymarzona na imprezę plenerową. Pomijając pewien detal, czyli silną burzę nocną, która jednak poza licznymi zniszczeniami na terenie imprezy przyniosła również oczekiwane ochłodzenie.
uż w ubiegłym roku trasa konwoju biegła wokół terenu lotniska, teraz doszła dodatkowa okoliczność w postaci sparaliżowanej budową ronda zachodniej części miasta, która potwierdziła słuszność już zeszłorocznej zmiany trasy parady ciężarówek.
Krakowianie, choć nie tylko, podziwiali grubo ponad setkę wspaniałych ciężarówek i czasami ze zdumieniem, a zwykle z sympatią pozdrawiali kawalkadę.
Gdy zaś mocno nadzorowany przez policję konwój wrócił na miejsce zlotu, oficjalnie mógł się zacząć program, który jak zawsze podzielony był między różne wydarzenia odbywające się w kilku miejscach rozległego terenu dawnego lotniska. Na estradzie część muzyczno-artystyczną rozpoczął znany w środowisku country i wybrany Nowym Zespołem Roku 2010 - Fayerwerk, na ogrodzonej części betonowego pasa zaczęły się zawody kierowców, a wszędzie trwały piknikowe zabawy.
W centrum uwagi był, oczywiście, finał konkursu "Królów Szos", czyli ciąg dalszy po teoretycznych konkurencjach z soboty. Nie wiadomo, czy tym razem SubTruck ustawił ciut łatwiejsze konkurencje, czy też kierowcy byli mocniejsi, ale w sumie przejazdy 10 uczestników były na dobrym poziomie i obserwujący te zmagania mogli podziwiać kunszt zawodowców. A wyglądało to tak, że kandydaci na "króla" startowali na własnym (lub niekiedy pożyczonym) pojeździe, mając do wykonania osiem zadań. Po starcie należało odpowiednio przejechać sprytnie rozmieszczone zwalniacze ("leżący policjanci"), potem rogiem kabiny przesunąć piłeczkę tenisową umocowaną na wysuniętym drążku, co zawsze sprawia trudności kierowcom i dlatego niektórzy omijali to zadanie, nawet licząc się ze stratą w punktacji. Dalej, przejazd slalomem między pachołkami, w tym wąską bramką, zaparkowanie nad tarczą ułożoną na ziemi na precyzję i druga trudna konkurencja, cofanie ciągnikiem po zacieśniającym się okręgu, a na koniec precyzyjne zaparkowanie tylnym kołem przy ułożonej muldzie. Na "dorżnięcie" kandydatów ustawiono słupki, które powinno się przemiennie przewracać przednim prawym kołem. Zadanie trudne i tu przepadało najwięcej punktów. Tegorocznym "Królem Szos" został Sławek Kopernik z Rybnika tuż przed Marcinem Glinką (Turza Śląska) i Darkiem Stefańskim (Duszniki). Tegoroczna "Królowa Szos", Ania Brzozowska z Mariampola - choć nie dała rady kolegom zza kierownicy - nie miała również w tym roku rywalki i puchar LOK-u znów trafił w jej ręce.
Choć ten typ współzawodnictwa nie wzbudza może takich emocji jak szybkościowe zawody, jednak wymaga skupienia, koncentracji, no i doświadczenia.
Gdy kierowcy walczyli na slalomie, ich rodziny, koledzy i reszta uczestników imprezy korzystała do woli z pozostałych propozycji. Niektórzy startowali w konkursie w siłowaniu na rękę (Traker Cup Armwrestling), inni woleli pojeździć quadami. Na pewno większość poszła na parking oglądać ciężarówki, a typowym zachowaniem było robienie sobie pamiątkowych zdjęć na tle wybranych, szczególnie podziwianych modeli. Poza znanymi już z poprzednich zlotów pięknościami pojawiło się kilkanaście niewidzianych jeszcze ciągników, w tym i amerykańskich. Obok Kenwortha Aerocaba był np. Freightliner z 1992 roku, który przyjechał z... Ostrawy. Były zarówno pięknie odmalowane DAF-y i Scanie ze scenami z wojen greckich, jak i motywy polarne oraz motoryzacyjne. Egzotyką pachniały m.in. Premium wywrotka z malowaną unikalnie i ładnie kabiną oraz orurowany Lublin!
Jury złożone z przedstawicieli firm: Mobil, Continental, DAF, Iveco i "PT", mając wyłonić Miss Trakerskich Spotkań, ułożyło najpierw długą listę, na której było kilkanaście bardzo atrakcyjnych ciężarówek, w tym np. Kenworth nr 2, DAF-y nr 6 i 17, Scanie nr 12, 16, 21, 36, Iveco Strator nr 59 i Magnum nr 37. Ostatecznie po kilku rundach głosowań tytuł wywalczył Kenworth. Natomiast uczestnicy TS głosowali kuponami i zdecydowali, że drugi tytuł i tabliczka Miss Publiczności powędrowały do firmy Kadam za Scanię pięknie ozdobioną motywami z filmu "Autka". SuperMiss w tym roku zostały ciężarówki pomocy drogowych: "rajdówka" Mercedes-Benz z firmy Autoprodukt oraz Ford z firmy Globus.
Jak zawsze były atrakcje dla dzieciaków, zaczynając od zjeżdżalni pneumatycznej firmy Las Vegas (napoje energetyczne), przez karuzele, kucyki, zawody w sterowaniu modelami, ale i konkursy. Przez cały dzień można było oglądać, dotykać i poznawać wszystkie samochody, w tym najnowsze DAF-y XF95, CF i LF, ale i licznie przybyłe specjalistyczne pomoce drogowe, stare autobusy i inne "egzotyki", jak np. Ford F350 pick-up z wydechem ciężarowym.
Gdy jedni siedzieli pod parasolami i raczyli się tym, co oferował grill, inni bardziej aktywnie wykorzystywali czas, np. dowiadując się czegoś nowego w kwestii mocowania ładunków na specjalnej naczepie demonstracyjnej Akademii Mocowania albo uzupełniali luki w wiedzy o obowiązkowych szkoleniach kierowców i o ubezpieczeniach.
Niekwestionowaną atrakcją był "klopodrom", czyli pożyczony z Rabki tor wyścigowy, po którym jeździć można było na. sedesie. Wprawdzie sedes miał silnik elektryczny, kółeczka i kierownicę, ale wyścig nie był wcale łatwy. Nagrodą było ukończenie przejazdu i otrzymanie oryginalnego prawa jazdy.
Równolegle ze zlotem ciężarówek odbył się zlot motocykli, miały wydzielony parking, na który zaglądali ci, którzy mają serca rozdarte między 2 a 4, 6 albo i 12 kół.
Na stoiskach sponsorów nie brakowało profesjonalnej informacji oraz licznych atrakcji, a wśród nich konkursów. Siłacze chętnie zaglądali na stoisko firmy ExxonMobil, gdzie odbywały się zawody na utrzymanie na wyciągniętych rękach dużego pojemnika z olejem.
Po raz pierwszy rozegraliśmy konkurs na SuperDuety. Damsko-męskie załogi rywalizowały o tytuł najpierw startując w wyścigu na "klopodromie", potem tańcząc, uczestnicząc w quizie folklorystyczno-etnograficznym, a kulminacją był konkurs Continentala, w czasie którego pary te uczestniczyły w pracy serwisu oponiarskiego, pomagając odkręcać i dokręcać koła DAF-a.
Przez cały czas na gości czekało zaplecze handlowo-gastronomiczne, w tym stoiska z akcesoriami samochodowymi, ale i gadżetami obowiązkowymi na zlotach: koszulkami, czapkami, kamizelkami itd.
Gdy fanfary obwieściły finał zawodów, na estradę kolejno wchodzili zwycięzcy poszczególnych konkurencji, odbierając puchary, nagrody od sponsorów, gratulacje i podziękowania. A wtedy przy mikrofonach pojawił się zespół Jan Manson Band, którego występ był zamknięciem imprezy.
TUTNIEJ
W SIŁOWANIU
NA RĘKĘ
I. Dzieci - open: (14 zawodników)
1. Damian Bondyra - Będkowice
2. Michał Wcisło
3. Darek Wcisło
II. Kobiety - open (7 zawodniczek)
1. Małgorzata Mielczarek - Tychy
2. Małgorzata Michoń
3. Lucyna Głowa
III. Mężczyźni - do 70 kg (8 zawodników)
1. Rafał Padło - Tarnów
2. Tomasz Litwin
3. Adam Zabłocki
IV. Mężczyźni - do 90 kg (10 zawodników)
1. Natan Kajdas - Jaworzno
2. Łukasz Grzelak
3. Kamil Jabłoński
V. Mężczyźni - ponad 90 kg (13 zawodników)
1. Wojciech Piętak - Jaworzno
2. Adrian Witas
3. Jakub Jończy
SuperDuety 2010
1. Danuta i Jan Biegun - Nowy Targ (zdjęcie u góry)
2. Karolina Majewska i Dawid Czepczyk - Poznań
3. Anna Brzozowska i Adam Chlebowski - Mariampol
Królowie Szos
1. Sławomir Kopernik
2. Marcin Glinka
3. Dariusz Serafiński
4. Przemysław Korczyński
5. Robert Cichy
6. Łukasz Grzemba
7. Grzegorz Glinka
8. Marek Niciak
9. Janusz Litwa
10. Anna Brzozowska
Mister TS 2010
Marek Niciak
W imieniu organizatorów 17. Trakerskich Spotkań w Krakowie - redakcji "Polskiego Trakera" oraz Rady Stowarzyszenia Klub Polskiego Trakera składam serdeczne podziękowania naszym partnerom i sponsorom - firmom:
Continental Opony Polska, DAF Trucks Polska, EWT Trucks & Trailer, ExxonMobil Polska, Hella Polska, Iveco Poland, Lutz Assekuranz, President Electronics Poland
organizacjom:
Akademia Mocowania, Bee Fee - Las Vegas, Centrum Szkolenia Kierowców LOK Kraków, Kompanii Piwowarskiej, Pepsi, ratownikom z firmy Sharkmed oraz Szkoły Policealnej Pracowników Służb Medycznych i Społecznych nr 3 w Krakowie
Patronowi specjalnemu:
Prezydentowi Miasta Krakowa
- Jackowi Majchrowskiemu
oraz mediom
programowi "Na Osi",
portalom: www.trans.eu, www.etransport.pl, www.4trucks.pl, www.krakow.pl
a ponadto:
Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, Krakowskiej i Małopolskiej Policji tak "drogówce", jak i "prewencji" za zaufanie i wsparcie, tak finansowe jak i organizacyjne tegorocznej imprezy, która po raz pierwszy musiała poddać się rygorom przepisów o imprezie masowej.
Dziękuję wszystkim uczestnikom konwoju za bezpieczny przejazd przez miasto. BBZimmer
Scania górą
Mimo że impreza
modelarska towarzysząca Trakerskim Spotkaniom
w Krakowie ma już
bardzo długą tradycję, trudno uznać ją za
przewidywalną.
Krystian Zosiuk - Scania 143 H
Sebastian Skorus - Kenworth T900
Patryk Mozdyniewicz - Volvo FH 16
Nagroda publiczności
Kamil Opler - Scania 164 H
Wyróżnienia
DAF - Wojciech Kmera
Iveco - Ireneusz Honek