17. Trakerskie Spotkanie w Krakowie

Odwrotnie jak w sobotę, niedzielna pogoda była wprost wymarzona na imprezę plenerową. Pomijając pewien detal, czyli silną burzę nocną, która jednak poza licznymi zniszczeniami na terenie imprezy przyniosła również oczekiwane ochłodzenie.

uż w ubiegłym roku trasa konwoju biegła wokół terenu lotniska, teraz doszła dodatkowa okoliczność w postaci sparaliżowanej budową ronda zachodniej części miasta, która potwierdziła słuszność już zeszłorocznej zmiany trasy parady ciężarówek.
Krakowianie, choć nie tylko, podziwiali grubo ponad setkę wspaniałych ciężarówek i czasami ze zdumieniem, a zwykle z sympatią pozdrawiali kawalkadę.
Gdy zaś mocno nadzorowany przez policję konwój wrócił na miejsce zlotu, oficjalnie mógł się zacząć program, który jak zawsze podzielony był między różne wydarzenia odbywające się w kilku miejscach rozległego terenu dawnego lotniska. Na estradzie część muzyczno-artystyczną rozpoczął znany w środowisku country i wybrany Nowym Zespołem Roku 2010 - Fayerwerk, na ogrodzonej części betonowego pasa zaczęły się zawody kierowców, a wszędzie trwały piknikowe zabawy.
W centrum uwagi był, oczywiście, finał konkursu "Królów Szos", czyli ciąg dalszy po teoretycznych konkurencjach z soboty. Nie wiadomo, czy tym razem SubTruck ustawił ciut łatwiejsze konkurencje, czy też kierowcy byli mocniejsi, ale w sumie przejazdy 10 uczestników były na dobrym poziomie i obserwujący te zmagania mogli podziwiać kunszt zawodowców. A wyglądało to tak, że kandydaci na "króla" startowali na własnym (lub niekiedy pożyczonym) pojeździe, mając do wykonania osiem zadań. Po starcie należało odpowiednio przejechać sprytnie rozmieszczone zwalniacze ("leżący policjanci"), potem rogiem kabiny przesunąć piłeczkę tenisową umocowaną na wysuniętym drążku, co zawsze sprawia trudności kierowcom i dlatego niektórzy omijali to zadanie, nawet licząc się ze stratą w punktacji. Dalej, przejazd slalomem między pachołkami, w tym wąską bramką, zaparkowanie nad tarczą ułożoną na ziemi na precyzję i druga trudna konkurencja, cofanie ciągnikiem po zacieśniającym się okręgu, a na koniec precyzyjne zaparkowanie tylnym kołem przy ułożonej muldzie. Na "dorżnięcie" kandydatów ustawiono słupki, które powinno się przemiennie przewracać przednim prawym kołem. Zadanie trudne i tu przepadało najwięcej punktów. Tegorocznym "Królem Szos" został Sławek Kopernik z Rybnika tuż przed Marcinem Glinką (Turza Śląska) i Darkiem Stefańskim (Duszniki). Tegoroczna "Królowa Szos", Ania Brzozowska z Mariampola - choć nie dała rady kolegom zza kierownicy - nie miała również w tym roku rywalki i puchar LOK-u znów trafił w jej ręce.
Choć ten typ współzawodnictwa nie wzbudza może takich emocji jak szybkościowe zawody, jednak wymaga skupienia, koncentracji, no i doświadczenia.
Gdy kierowcy walczyli na slalomie, ich rodziny, koledzy i reszta uczestników imprezy korzystała do woli z  pozostałych  propozycji. Niektórzy startowali w konkursie w siłowaniu na rękę (Traker Cup Armwrestling), inni woleli pojeździć quadami. Na pewno większość poszła na parking oglądać ciężarówki, a typowym zachowaniem było robienie sobie pamiątkowych zdjęć na tle wybranych, szczególnie podziwianych modeli. Poza znanymi już z poprzednich zlotów pięknościami pojawiło się kilkanaście niewidzianych jeszcze ciągników, w tym i amerykańskich. Obok Kenwortha Aerocaba był np. Freightliner z 1992 roku, który przyjechał z... Ostrawy. Były zarówno pięknie odmalowane DAF-y i Scanie ze scenami z wojen greckich, jak i motywy polarne oraz motoryzacyjne. Egzotyką pachniały m.in. Premium wywrotka z malowaną unikalnie i ładnie kabiną oraz orurowany Lublin!
Jury złożone z przedstawicieli firm: Mobil, Continental, DAF, Iveco i "PT", mając wyłonić Miss Trakerskich Spotkań, ułożyło najpierw długą listę, na której było kilkanaście bardzo atrakcyjnych ciężarówek, w tym np. Kenworth nr 2, DAF-y nr 6 i 17, Scanie nr 12, 16, 21, 36, Iveco Strator nr 59 i Magnum nr 37. Ostatecznie po kilku rundach głosowań tytuł wywalczył Kenworth. Natomiast uczestnicy TS głosowali kuponami i zdecydowali, że drugi tytuł  i tabliczka Miss Publiczności powędrowały do firmy Kadam za Scanię pięknie ozdobioną motywami z filmu "Autka". SuperMiss w tym roku zostały ciężarówki pomocy drogowych: "rajdówka" Mercedes-Benz z firmy Autoprodukt  oraz Ford z firmy Globus.
Jak zawsze były atrakcje dla dzieciaków, zaczynając od zjeżdżalni pneumatycznej firmy Las Vegas (napoje energetyczne), przez karuzele, kucyki, zawody w sterowaniu modelami, ale i konkursy. Przez cały dzień można było oglądać, dotykać i poznawać wszystkie samochody, w tym najnowsze DAF-y  XF95, CF i LF, ale i licznie przybyłe specjalistyczne pomoce drogowe, stare autobusy i inne "egzotyki",  jak np. Ford F350 pick-up z wydechem ciężarowym.
Gdy jedni siedzieli pod parasolami i raczyli się tym, co oferował grill, inni bardziej aktywnie wykorzystywali czas, np. dowiadując się czegoś nowego w kwestii mocowania ładunków na specjalnej naczepie demonstracyjnej Akademii Mocowania albo uzupełniali luki w wiedzy o obowiązkowych szkoleniach kierowców i o ubezpieczeniach.
Niekwestionowaną atrakcją był "klopodrom", czyli pożyczony z Rabki tor wyścigowy, po którym jeździć można było na. sedesie. Wprawdzie sedes miał silnik elektryczny, kółeczka i kierownicę, ale wyścig nie był wcale łatwy. Nagrodą było ukończenie przejazdu i otrzymanie oryginalnego prawa jazdy.
Równolegle ze zlotem ciężarówek odbył się zlot motocykli, miały wydzielony parking, na który zaglądali ci, którzy mają serca rozdarte między 2 a 4, 6 albo i 12 kół.
Na stoiskach sponsorów nie brakowało profesjonalnej informacji oraz licznych atrakcji, a wśród nich konkursów. Siłacze chętnie zaglądali na stoisko firmy ExxonMobil, gdzie odbywały się zawody na utrzymanie na wyciągniętych rękach dużego pojemnika z olejem.
Po raz pierwszy rozegraliśmy konkurs na SuperDuety. Damsko-męskie załogi rywalizowały o tytuł najpierw startując w wyścigu na "klopodromie", potem tańcząc, uczestnicząc w quizie folklorystyczno-etnograficznym, a kulminacją był konkurs Continentala, w czasie którego pary te uczestniczyły w pracy serwisu oponiarskiego, pomagając odkręcać i dokręcać koła DAF-a.
Przez cały czas na gości czekało zaplecze handlowo-gastronomiczne, w tym stoiska z akcesoriami samochodowymi, ale i gadżetami obowiązkowymi na zlotach: koszulkami, czapkami, kamizelkami itd.
Gdy fanfary obwieściły finał zawodów, na estradę kolejno wchodzili zwycięzcy poszczególnych konkurencji, odbierając puchary, nagrody od sponsorów, gratulacje i podziękowania. A wtedy przy mikrofonach pojawił się zespół Jan Manson Band, którego występ był zamknięciem imprezy.

TUTNIEJ
W SIŁOWANIU
NA RĘKĘ

I. Dzieci - open: (14 zawodników)
1. Damian Bondyra - Będkowice
2. Michał Wcisło
3. Darek Wcisło

 II. Kobiety - open (7 zawodniczek)
1. Małgorzata Mielczarek - Tychy
2. Małgorzata Michoń
3. Lucyna Głowa

III. Mężczyźni - do 70 kg (8 zawodników)
1. Rafał Padło - Tarnów
2. Tomasz Litwin
3. Adam Zabłocki

IV. Mężczyźni  - do 90 kg (10 zawodników)
1. Natan Kajdas - Jaworzno
2. Łukasz Grzelak
3. Kamil Jabłoński

V. Mężczyźni - ponad 90 kg (13 zawodników)
1. Wojciech Piętak - Jaworzno
2. Adrian Witas
3. Jakub Jończy

SuperDuety 2010

1. Danuta i Jan Biegun - Nowy Targ (zdjęcie u góry)
2. Karolina Majewska i Dawid Czepczyk - Poznań
3. Anna Brzozowska i Adam Chlebowski - Mariampol

Królowie Szos
1. Sławomir Kopernik
2. Marcin Glinka
3. Dariusz Serafiński
4. Przemysław Korczyński
5. Robert Cichy
6. Łukasz Grzemba
7. Grzegorz Glinka
8. Marek Niciak
9. Janusz Litwa
10. Anna Brzozowska

Mister TS 2010
Marek Niciak

W imieniu organizatorów 17. Trakerskich Spotkań w Krakowie - redakcji "Polskiego Trakera" oraz Rady Stowarzyszenia Klub Polskiego Trakera składam serdeczne podziękowania naszym partnerom i sponsorom - firmom:

Continental Opony Polska, DAF Trucks Polska, EWT Trucks & Trailer, ExxonMobil Polska, Hella Polska, Iveco Poland, Lutz Assekuranz, President Electronics Poland

organizacjom:

Akademia Mocowania, Bee Fee - Las Vegas, Centrum Szkolenia Kierowców LOK Kraków, Kompanii Piwowarskiej, Pepsi, ratownikom z firmy Sharkmed oraz Szkoły Policealnej Pracowników Służb Medycznych i Społecznych nr 3 w Krakowie

 

Patronowi specjalnemu:
Prezydentowi Miasta Krakowa
- Jackowi Majchrowskiemu

oraz mediom
programowi "Na Osi",
portalom: www.trans.eu, www.etransport.pl, www.4trucks.pl, www.krakow.pl

a ponadto:
Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, Krakowskiej i Małopolskiej Policji tak "drogówce", jak i "prewencji" za zaufanie i wsparcie, tak finansowe jak i organizacyjne tegorocznej imprezy, która po raz pierwszy musiała poddać się rygorom przepisów o imprezie masowej.
Dziękuję wszystkim uczestnikom konwoju za bezpieczny przejazd przez miasto. BBZimmer
Scania górą
Mimo że impreza
modelarska towarzysząca Trakerskim Spotkaniom
w Krakowie ma już
bardzo długą tradycję, trudno uznać ją za
przewidywalną.

Każdy rok zaskakuje tak organizatorów, jak i samych modelarzy, gdyż okazuje się, że i w tej dziedzinie panuje swoista moda, pod dyktando której przygotowywane są modele.
W tym roku, po raz drugi na naczepie Schmitza, swe prace pokazali modelarze startujący w konkursie, czyli wszyscy ci, którzy w Krakowie wystawiali po raz pierwszy oraz weterani naszego konkursu prezentujący swe prace w ramach wystawy. Modele konkursowe oceniało jury, w skład którego weszli: Mirosław Miarka - międzynarodowy sędzia modelarski klasy M, Paweł Buchaniec - właściciel sklepu
www.mojehobby.pl, fundator nagród rzeczowych i przedstawiciel "PT". Wszystkie natomiast modele zostały poddane ocenie szerokiego grona, bo każdy, kto pojawił się w niedzielę na terenie lotniska, mógł oddać swój głos w ramach nagrody publiczności.
Mimo że nie wszyscy mimo wcześniejszych zapowiedzi dojechali 13 czerwca do Krakowa, wystawione modele przyciągały wzrok i budziły gorące komentarze wśród modelarskiej braci. Co ciekawe, w tym roku eksponowane były w zdecydowanej większości same ciągniki, a gotowych zestawów było zaledwie kilka. Druga rzecz, która mogła nieco zaskakiwać, to fakt, że mało kto skorzystał z regulaminowej możliwości wystawienia dwóch modeli, koncentrując się na jednym egzemplarzu.
No właśnie, koncentrując się. Jeszcze kilka lat wstecz naczepa pękała w szwach, ale. nie wszystkie modele były do końca przygotowane do ekspozycji. A to brakowało malowania, a to nie starczyło czasu na doklejenie kalkomanii czy spiłowanie kominów. Modele w tym roku nie błyskały kolorowymi światełkami, nie kopciły dymem z rur, były natomiast zdecydowanie bardziej dopracowane.
Zwycięski ciągnik Scanii, którą Krystian Zosiuk pomalował w barwy firmy ZTE Katowice, dopracowany był w najdrobniejszych szczegółach. Czyste, pozbawione kleju szyby, równomiernie rozprowadzony lakier i troska o wykończenie detali bez dwóch zdań uczyniły z niego murowanego faworyta konkursu, a jury w tym przypadku było jednogłośne. Na drugim miejscu znalazł się wychromowany Kenworth podpięty pod cysternę. W tym przypadku, pod względem precyzji wykonania, można było doszukać się pewnych drobnych mankamentów, niemniej jego autor Sebastian Skorus postawił na realizm, brudząc go błotem, nieodzownym elementem naszych dróg. Losy trzeciego miejsca ważyły się do samego końca, bo zarówno model Volvo FH 16 z naczepą w barwach nowosądeckiej firmy Nox-Pol wystawiony przez Patryka Mozdyniewicza, jak i dwie Scanie wykonane z klocków lego przez Krzysztofa Myrka zasługiwały na nagrodę. Szczęście jednak w tym przypadku uśmiechnęło się do 14-letniego Patryka.
Jeżeli chodzi o nagrodę publiczności, od samego początku rywalizowały właściwie ze sobą dwa modele, które w sumie zgarnęły ponad 80% głosów. W efekcie wygrała Scania 164 H (Cool Transport), którą do Krakowa przywiózł Kamil Opler, niemal o włos wyprzedzając właśnie amerykańskiego Kenwortha, który swą oryginalnością zachęcał do oddawania właśnie na niego głosów.
Z racji tego, że tegoroczne Trakerskie Spotkania miały dwóch głównych sponsorów, ich przedstawiciele, czyli Beata Ptak reprezentująca DAF Trucks Polska
i Robert Zajkowski z Iveco Poland wyróżnili najładniejszego DAF-a, którego wystawił Wojtek Kmera, i model Iveco sklejony przez Ireneusza Honka.
Zwycięzcy otrzymali puchary od "PT" i modele ufundowane przez internetowy sklep www.mojehobby.pl, a wszyscy uczestnicy pamiątkowe dyplomy
i roczną prenumeratę naszego miesięcznika.
Ciekawe, czym modelarze zaskoczą nas w przyszłym roku.
Tekst Grzegorz Ramza,

Super MiniTruck 2010 - konkurs

Krystian Zosiuk - Scania 143 H
Sebastian Skorus - Kenworth T900
Patryk Mozdyniewicz - Volvo FH 16

Nagroda publiczności

Kamil Opler - Scania 164 H

Wyróżnienia

DAF - Wojciech Kmera
Iveco - Ireneusz Honek